31 lipca 2015

Inspired By Anna Wendzikowska

Upały szaleją, a ja nie dość, że pracuję to długo wyczekiwany urlop mam zaplanowany dopiero na wrzesień. Ale nie o tym dziś będziemy mówić :) Jak wspomniałam już w ostatnim poście, jestem redaktorką w portalu Urodaizdrowie.pl. Dzięki uprzejmości Inspird By, mam przyjemność testować pierwszą edycję ich gwiazdorskich pudełek (moje recenzje można znaleźć także na portalu). Jakie są moje wrażenia? Dziś na tapetę bierzemy box Anny Wendzikowskiej - dziennikarki TVN. 


20 lipca 2015

Powrót i recenzja lipcowego ShinyBox

Po sporej przerwie, wracam do blogowania. Zmienił się szablon bloga i rozszerzyła jego tematyka - będzie kobieco i dla kobiet ;) Chociaż panowie pewnie także znajdą coś dla siebie. Mam nadzieję, że mimo kilku dodatkowych projektów i zajęć, znajdę czas na swoje blogowe szaleństwo.

Jako redaktorka portalu urodaizdrowie.pl (który serdecznie polecam), miałam możliwość testowania lipcowego boxu ShinyBox Perfect Beauty - say yes! Dziś dzielę się z wami moimi spostrzeżeniami, które znajdziecie także na wspomnianym już wyżej portalu.


16 listopada 2012

Ostatnio oglądane, czyli krótki przegląd

Ostatnie wydarzenia związane z uczelnią i w ogóle zmusiły mnie do chwilowej blogowej przerwy. Postaram się jednak nadrobić zaległości. Pierwszym filmem, który przedstawię jest:

Le Moine, czyli Mnich (2011)
Gatunek: dramat, thiller; Reżyseria: Dominik Moll; Produkcja: Francja, Hiszpania

Francuski dramat, którego akcja rozgrywa się w Hiszpanii (Madryt). Film oczywiście oparty na klasyku literatury światowej — "Mnichu" Matthew Lewisa. Szczerze? Biorąc pod uwagę to, że przeczytałam książkę z wypiekami na twarzy, to film mnie strasznie zawiódł. Nie widziałam starszych ekranizacji tego dzieła, ale ta z 2011 roku nie jest zbyt zachwycająca. Pozmieniane wątki i w ogóle gra aktorów jakoś nie przypadła mi do gustu. W skrócie: cnotliwy, uwielbiany przez tłumy, charyzmatyczny mnich Ambrozjo (Vincent Cassel) ulega pokusie i wpada w sidła pożądania. Czeka go sroga kara za swoje grzechy, do których przez dłuży czas się nie przyznaje — głównie przed samym sobą. Jeżeli będziecie chcieli poznać tę historię, lepiej przeczytajcie książkę, przed filmem uciekajcie jak najdalej.



Legends of the fall, czyli Wichry namiętności (1994)
Gatunek: Melodramat; Reżyseria Edward Zwick; Produkcja: USA

Mimo że nie miałam okazji czytać powieści Harissona, na podstawie której powstał film, mam nadzieję, że kiedyś będzie do tego okazja. Film opowiada historię trójki braci. Przedstawia ich braterstwo, zżycie, gotowość do poświęcenia, a także miłość, miłość do kobiety, która ich podzieliła. Przepiękny obraz, z piękną historią i fenomenalnym aktorstwem. A scenografia! Coś cudownego. Polecam wszystkim.










 Tytus Andronikus (1999)
Gatunek: Dramat; Reżyseria: Julie Taymor; Produkcja: USA, Wielka Brytania, Włochy

Adaptacja jednego z pierwszych dramatów wielkiego Williama Szekspira. Zgodnie z tradycją powracający ze zwycięskiej wojny tytułowy wódz rzymskich legionów — Tytus Andronikus, musi złożyć w ofierze jednego ze schwytanych jeńców. Jest nim najstarszy syn również schwytanej królowej Gotów — Tamory. W wyniku rozwoju wydarzeń Tamora zostaje żoną nowo wybranego cesarza, tym samym zaczyna planować swą zemstę na wielkim rzymskim wodzu. Nigdy wcześniej nie słyszałam ani o tym dramacie, ani o tym filmie. Obejrzałam go ze względu na zajęcia uczelniane i szczerze mówiąc jestem zachwycona, zarówno dramatem jak i filmem. Julie Taymor, jako jedna z moich ukochanych reżyserek, stanęła na wysokości zadania. Film jest tak samo mroczny, tajemniczy i dziwny jak dramat. Krew leje się na każdym kroku. Odgrywający tytułową rolę Anthony Hopkins przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Genialny obraz.

14 października 2012

Pure fascination

I was in the winter of my life — and the men I met along the road were my only summer. At night I fell asleep with visions of myself dancing and laughing and crying with them. Three years down the line of being on an endless world tour and my memories of them were the only things that sustained me, and my only real happy times. 
I was a singer, not a very popular one, who once had dreams of becoming a beautiful poet — but upon an unfortunate series of events, saw those dreams dashed and divided like a million stars in the night sky that I wished on over and over again — sparkling and broken. But I didn’t really mind because I knew that it takes getting everything you ever wanted and then losing it to know what true freedom is. 
When the people I used to know found out what I had been doing, how I had been living — they asked me why. But there’s no use in talking to people who have a home, they have no idea what it’s like to seek safety in other people, for home to be wherever you lie your head
I was always an unusual girl, my mother told me I had a chameleon soul. No moral compass pointing due north, no fixed personality. Just an inner indecisiveness that was as wide and as wavering as the ocean. And if I said that I didn’t plan for it to turn out this way, I’d be lying — because I was born to be the other woman
I belonged to no onewho belonged to everyone, who had nothing — who wanted everything with a fire for every experience and an obsession for freedom that terrified me to the point that I couldn’t even talk about — and pushed me to a nomadic point of madness that both dazzled and dizzied me. 



Every night I used to pray that I’d find my people — and finally I did — on the open road
We had nothing to lose, nothing to gain, nothing we desired anymore — except to make our lives a work of art.

Live fast. Die Young. Be Wild. And Have Fun. 
I believe in the country America used to be. I believe in the person I want to become. I believe in the freedom of the open road. And my motto is the same as ever — I believe in the kindness of strangers. And when I’m at war with myself — I ride. I just ride.
Who are you? Are you in touch with all of your darkest fantasies? 
Have you created a life for yourself where you’re free to experience them?

I have.
I am fucking crazy.
But I am free.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka